Na Słowacji życie stracił 11-letni Tomaszek, zarażony niezwykle rzadką i śmiertelną amebą Naegleria fowleri, znaną jako "ameba zjadająca mózg". Śmierć chłopca przypomniała o istnieniu tego niemal niewidzialnego zagrożenia.
— W przypadku takich pacjentów, jak ten chłopiec, pojawiają się ogromne trudności diagnostyczne. Jeśli diagnoza zostanie w końcu postawiona, to najczęściej jest już za późno. Nierzadko zakażenie rozpoznaje się dopiero pośmiertnie — mówi dr hab. Marcin Padzik z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w rozmowie z Medonetem.
Ameby, których nie uczą w szkołach
Naegleria fowleri to tylko jedna z licznych ameb zaliczanych do grupy wolnożyjących pierwotniaków, które w sprzyjających warunkach mogą stać się śmiertelnie niebezpieczne dla człowieka. Jak wyjaśnia dr Padzik, w przyrodzie istnieją tysiące gatunków ameb, ale tylko kilka z nich, w tym Naegleria, Acanthamoeba, Balamuthia i Sappinia, wykazuje potencjalną zdolność do wywoływania chorób u ludzi.
Naegleria fowleri, odpowiedzialna za śmierć Tomaszka, jest szczególnie groźna. Ten mikroskopijny organizm, bytujący w ciepłych wodach, może wniknąć do ludzkiego organizmu przez nos, a następnie przedostać się do mózgu, wywołując pierwotne zapalenie mózgu i opon mózgowych (PAM). Choroba rozwija się błyskawicznie i w większości przypadków kończy się zgonem.
— Paradoksalnie, Naegleria fowleri nie jest pasożytem w klasycznym rozumieniu tego słowa. Nie jest "zaprogramowana" na zabijanie swojego gospodarza. Jednak, gdy znajdzie się w ludzkim organizmie, wywołuje reakcję, która jest dla nas śmiertelna — tłumaczy ekspert w rozmowie z Medonetem.
Rzadziej niż piorun, częściej niż wygrana w totolotka
Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat na świecie odnotowano niespełna 500 przypadków zakażeń Naeglerią fowleri. To liczba porównywalna do statystyk dotyczących osób porażonych piorunem. — W tym samym czasie więcej ludzi wygrało w totolotka — podkreśla dr Padzik, uspokajając, że ryzyko zakażenia jest minimalne.
Mimo to, rzadkość występowania tej choroby jest jedną z głównych przyczyn trudności diagnostycznych. Lekarze często nie są przygotowani na rozpoznanie zakażenia, a brak odpowiednich narzędzi diagnostycznych sprawia, że przypadki takie jak ten w Štúrovie diagnozowane są zazwyczaj dopiero po śmierci pacjenta.
— W większości przypadków przyczynę zgonu klasyfikuje się jako zakażenie układu nerwowego o nieznanej etiologii. Możliwe, że przypadków Naegleriozy było w rzeczywistości więcej, ale nie zostały one poprawnie zidentyfikowane — dodaje ekspert.
Leczenie: wyścig z czasem i brak pewności
Nawet w przypadku wczesnego rozpoznania, skuteczne leczenie Naegleriozy pozostaje wyzwaniem. — Brakuje ustalonych schematów terapeutycznych, ponieważ przypadki są zbyt rzadkie, aby prowadzić szeroko zakrojone badania kliniczne — wyjaśnia dr Padzik.
Lekarze eksperymentują z różnymi terapiami, w tym z użyciem miltefozyny, stosowanej w leczeniu leiszmaniozy, oraz amfoterycyny B, leku przeciwgrzybiczego. Stosowane są również okłady chłodzące, mające zmniejszyć obrzęk mózgu. Jednak sukcesy są sporadyczne, a większość pacjentów umiera w ciągu kilku dni od wystąpienia objawów.
— Nawet gdyby Tomaszek został zdiagnozowany wcześniej, szanse na jego uratowanie byłyby minimalne. Choroba postępuje bardzo szybko i najczęściej kończy się śmiercią w ciągu kilku do kilkunastu dni — przyznaje ekspert.
Sezonowa choroba młodych i zdrowych
Zakażenia Naeglerią fowleri występują głównie latem, gdy temperatura wody w zbiornikach znacznie wzrasta. Ryzyko dotyczy osób kąpiących się w ciepłych, stojących wodach, takich jak jeziora czy baseny. Co ciekawe, większość przypadków dotyczy ludzi młodych, zdrowych i aktywnych.
— To pewien paradoks, że choroba ta dotyka głównie osoby w pełni sił — zauważa dr Padzik. — Na przykład na Kostaryce zmarło dziecko, które kąpało się w hotelowym basenie. Rodzice po tej tragedii założyli fundację wspierającą badania nad amebami wolnożyjącymi i edukującą społeczeństwo o zagrożeniach.
Czy można się chronić?
Choć przypadki Naegleriozy są ekstremalnie rzadkie, eksperci zalecają ostrożność podczas kąpieli w ciepłych, otwartych zbiornikach wodnych. Amerykańskie CDC (Centers for Disease Control and Prevention) sugeruje unikanie zanurzania głowy pod wodą lub stosowanie zatyczek do nosa.
— Chciałbym uspokoić wszystkich. Ryzyko zakażenia jest naprawdę znikome. Większość ludzi, którzy mieli kontakt z amebami, nawet nie zachorowała, co potwierdza obecność przeciwciał w ich organizmach — podsumowuje dr Padzik.
źródło: medonet.pl




![[c] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a1/kufel/01_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a2/kufel/02.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a3/kufel/03.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a4/kufel/04.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 5](/images/promo/a1/kufel/05_copy.jpg)
![[c] Arex 1](/images/promo/a1/arex/1.jpg)
![[c] Arex 2](/images/promo/a1/arex/5.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a2/kufel/06_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a2/kufel/07_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a2/kufel/08_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a2/kufel/09_copy.jpg)
![[c] Arex 1](/images/promo/a2/arex/2.jpg)
![[c] Arex 2](/images/promo/a2/arex/6.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a3/kufel/11_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a3/kufel/12.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a3/kufel/13_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a3/kufel/14.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 5](/images/promo/a3/kufel/15.jpg)
![[c] Arex 1](/images/promo/a3/arex/3.jpg)
![[c] Arex 2](/images/promo/a3/arex/7.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a4/kufel/16.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a4/kufel/17.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a4/kufel/18.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a4/kufel/19.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 5](/images/promo/a4/kufel/20_copy.jpg)
![[c] Arex 1](/images/promo/a4/arex/4.jpg)
![[c] Arex 2](/images/promo/a4/arex/8.jpg)
![[c] listdosasiada.pl](/images/1.png)
![[c] OPTYK](/images/promo/b/optyk/optyk.jpg)
![[c] Stefczyk](/images/promo/b/stefczyk/370_2021-STEFCZYK_SF-Pozyczka-Online-Zywiec-baner-970x250-AD2.gif)
![[c] krezus](/images/promo/b/krezus/krezus.jpg)






![[c] Sprzedam Kupię](/images/promo/d1/sprzedamkupie/baner2.jpg)
![[c] Okrzesik Kolonko Studio Dekoral](/images/promo/d1/okrzesik/baner1.jpg)
![[c] listdosasiada.pl](/images/promo/d1/listdosasiada.pl/2.png)
![[c] Bella](/images/promo/d1/bella/bella.jpg)
![[c] Leonardo](/images/promo/d1/leonardo/baner1.jpg)
![[c] Fundacja Pomocy Dzieciom Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu](/images/promo/d1/fundacja_pomocy_dzieciom/FundacjaPomocyDzieciomA1.jpg)
![[c] Spotted - Tresna - Porąbka](/images/promo/d1/spotted_tresna/baner.jpg)


![[c] gopr](/images/promo/d2/gopr/gopr.png)
![[c] GIT Studio](/images/promo/d1/git_studio/git.jpg)
![[c] Spotted Jeleśnia](/images/promo/d2/spotted-jelesnia/spotted-jelesnia.jpg)
![[c] Sprint Żywiec](/images/promo/d1/sprint/sprint.jpg)
![[c] House of Vintage](/images/promo/d2/hov/house-of-vintage.jpg)


