Szczepionka na HPV skuteczna co najmniej 18 lat - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Szwedzcy naukowcy udowodnili, że ochrona po szczepieniu przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) utrzymuje się przez co najmniej 18 lat. To najdłuższa i najbardziej kompleksowa analiza skuteczności tej szczepionki w zapobieganiu rakowi szyjki macicy.

Szczepionka na HPV skuteczna co najmniej 18 lat

Medonet wyjaśnia, że przez lata środowisko naukowe zastanawiało się, jak długo utrzymuje się odporność po szczepieniu przeciw wirusowi HPV. Mimo że wiadomo, iż ten wirus odpowiada za zdecydowaną większość przypadków raka szyjki macicy, brakowało jednoznacznych dowodów potwierdzających długofalową skuteczność szczepionki — zwłaszcza po upływie kilkunastu lat od podania. W odpowiedzi na te wątpliwości szwedzcy badacze przeprowadzili największe i najdłużej trwające badanie dotyczące realnej skuteczności szczepionki przeciw HPV.

Analiza objęła 926 tys. 362 dziewcząt i kobiet urodzonych pomiędzy 1985 a 2001 r., które nie były wcześniej szczepione ani nie miały rozpoznanego raka szyjki macicy. Dzięki wykorzystaniu szwedzkich rejestrów populacyjnych możliwe było wiarygodne monitorowanie zdrowia uczestniczek przez 18 lat, od 1 stycznia 2006 r. do 31 grudnia 2023 r.

W trakcie badania 365 tys. 502 kobiety, czyli 39,5 proc. uczestniczek, przyjęły co najmniej jedną dawkę szczepionki czterowalentnej, chroniącej przed typami HPV najczęściej prowadzącymi do rozwoju raka szyjki macicy. W całej badanej populacji odnotowano 930 przypadków inwazyjnego raka szyjki macicy, z czego tylko 97 dotyczyło kobiet zaszczepionych. 

Jak wspomina Medonet, najważniejszym wnioskiem płynącym z tej analizy jest brak jakichkolwiek sygnałów osłabienia odporności nawet po 18 latach od szczepienia. Badacze podkreślają, że efekt ochronny utrzymuje się niezależnie od wieku, w którym podano szczepionkę, a ryzyko zachorowania nie wzrasta wraz z upływem lat od szczepienia.

Najbardziej imponujące rezultaty dotyczą kobiet, które zaszczepiono przed ukończeniem 17. roku życia. W tej grupie ryzyko zachorowania na inwazyjnego raka szyjki macicy było niższe aż o 79 proc. niż wśród nieszczepionych rówieśniczek. Ochrona na poziomie 77 proc. utrzymywała się nawet po 13-15 latach od szczepienia, co — jak zauważają autorzy — potwierdza trwałość uzyskanej odporności. Zespół badawczy wskazuje, że tak silna odpowiedź immunologiczna u młodszych osób stanowi potwierdzenie rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia, by szczepienia przeciw HPV wprowadzać już na etapie szkoły podstawowej lub gimnazjalnej.

W przypadku kobiet zaszczepionych po 17. roku życia odnotowano również wyraźną redukcję ryzyka, choć była ona nieco niższa niż wśród młodszych dziewcząt. W tej grupie ryzyko raka szyjki macicy było niższe o 37 proc. w porównaniu z osobami nieszczepionymi. Po upływie 10–12 lat od szczepienia ochrona wzrastała do 46 proc., a po 13–15 latach sięgała 77 proc. Według autorów oznacza to, że nawet osoby szczepione później odnoszą znaczące korzyści zdrowotne.

Szwedzcy naukowcy sprawdzili także, czy masowe szczepienia przynoszą efekty w skali całej populacji. Analiza wykazała, że zachorowania na raka szyjki macicy były najwyższe w rocznikach 1985-1988, a następnie systematycznie malały w kolejnych rocznikach. Wśród kobiet urodzonych w latach 1999-2001, które objęto programem szczepień szkolnych, liczba przypadków spadła nawet do czterech na 100 tys. 24-letnich kobiet. Eksperci uznali to za dowód, że programy szczepień prowadzone w szkołach są najbardziej efektywną metodą walki z rakiem szyjki macicy na poziomie populacyjnym.

Autorzy badania podkreślają, że brak sygnałów o słabnięciu odporności wskazuje, iż obecnie nie ma potrzeby stosowania dawek przypominających. To istotna informacja dla osób odpowiedzialnych za tworzenie polityki szczepień.

Prace prowadzono w Szwecji, a kierował nimi zespół epidemiologów oraz biostatystyków z Karolinska Institutet, w tym Shiqiang Wu i Jiayao Lei oraz ich współpracownicy z Public Health Agency of Sweden.

 

 

źródło: medonet.pl

Udostępnij

0
0
0
Reklama
Reklama
Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę