Menu

  • Wydarzenia
  • Sport
  • Biznes
  • Kultura
  • Zdrowie
  • Beskidy 112
  • Felietony
  • Przyroda
08.06.2018 13:38
Autor: Michał Cichy
Kategoria: Beskidy 112

Z promilami, sam się zgłosił w innej sprawie

Do dyżurnego Komisariatu Policji w Ustroniu przyszedł mężczyzna, który twierdził, że został okradziony przez obywatela Hiszpanii. Policjanci wnikliwie wysłuchali zgłaszającego, sporządzili dokumentację i... zatrzymali mu prawo jazdy. Hiszpana natomiast złapali.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend. W niedzielny poranek do dyżurnego w Ustroniu zgłosił się mężczyzna, który prosił o pomoc. Został okradziony przez poznanego nieco wcześniej obywatela Hiszpanii. Najpierw wspólnie pili oni alkohol, a później doszło między nimi do sprzeczki, po której Hiszpan zabrał telefon zgłaszającego i odszedł. Złodziej skradł również telefon 25-letniej kobiecie, która im towarzyszyła. Policjanci wysłuchali zgłaszającego, ustalili przebieg zdarzenia i sprawdzili stan trzeźwości. 25-latek miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Żeby zgłosić kradzież, do komisariatu przyjechał samochodem, który osobiście prowadził. W ten sposób pozbył się prawa jazdy, które zostało mu zatrzymane przez przyjmujących zgłoszenie o kradzieży policjantów. Czeka go teraz sprawa karna, ponieważ kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, to przestępstwo zagrożone karą do dwóch lat więzienia. Gdyby nie to, można by powiedzieć, że sprawa zakończyła się szczęśliwie. Policjanci, analizując zebrane ślady oraz uzyskane w tej sprawie informacje, ustalili dane sprawcy i miejsce jego pobytu. Odpowiedzialnym za kradzież okazał się 19-latek z Hiszpanii, który w naszym kraju przebywa na wymianie uczniowskiej. Skradzione telefony zostały odzyskane i przekazane właścicielom. Hiszpan usłyszał już zarzuty. Za popełnione przestępstwa 19-latkowi grozi do 5 lat więzienia.

Copyright ©2026 Beskidy News


pełna wersja