Menu

  • Wydarzenia
  • Sport
  • Biznes
  • Kultura
  • Zdrowie
  • Beskidy 112
  • Felietony
  • Przyroda
11.12.2018 09:36
Autor: Michał Cichy
Kategoria: Beskidy 112

Schował się na strychu i zasnął

"Pod wpływem" wpadł w poślizg, uderzył w drzewo i uciekł.

Wczoraj nad ranem dyżurny policji otrzymali zgłoszenie o porzuconym samochodzie, który rozbity znajdował się na jednej z ulic w Pogwizdowie. Policjanci potwierdzili zgłoszenie. Wewnątrz pojazdu i wokół niego nie było nikogo. W związku z tym, że pojazd był mocno uszkodzony i przypuszczać można było, że osoba uczestnicząca w zdarzeniu może mieć obrażenia zagrażające zdrowiu i życiu mundurowi robili, co tylko mogli, by szybko ustalić osobę, która nim kierowała. Podczas czynności funkcjonariusze szybko ustalili do kogo należy pojazd i rozpoczęli poszukiwania kierowcy. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec Kaczyc. Mężczyzna schował się na strychu swojego domu, gdzie zasnął. Był pod znacznym działaniem alkoholu. Podczas rozmowy z policjantami, 23-latek przyznał się do tego, że kierował samochodem. Twierdził, że wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie, gdzie trzeźwiał. Został już przesłuchany przez policjantów. 23-latek usłyszał zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości i spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Za popełnione przestępstwo grozi kara do dwóch lat więzienia, kara grzywny od 5000 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów od trzech lat wzwyż.

Copyright ©2026 Beskidy News


pełna wersja