Obydwaj agresorzy usłyszeli już zarzuty pobicia, za które mogą spędzić za kratami nawet 5 lat. 

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w Jasienicy. Późnym wieczorem dwóch mężczyzn zaczepiło przed jednym ze sklepów w centrum miejscowości 30-latka. Bez powodu zaczęli go bić i kopać po całym ciele i głowie. Zaatakowany mężczyzna próbował im uciec, wbiegając do sklepu. Napastnicy jednak weszli za nim i dalej zadawali mu ciosy. Dopiero gdy personel sklepu wezwał na pomoc patrol Policji, uciekli w nieznanym kierunku. Oficer dyżurny bielskiej komendy natychmiast skierował na miejsce mundurowych oraz karetkę pogotowia ratunkowego. Na szczęście zaatakowany mężczyzna nie doznał poważnych obrażeń. Pokrzywdzony 30-latek nie wiedział kto ani dlaczego go napadł i pobił.

Sprawą zajęli się śledczy z jasienickiego komisariatu. Na podstawie zebranych informacji oraz dostępnych nagrań z monitoringu ustalili wizerunki obydwu sprawców i rozpoczęli ich poszukiwania. Już następnego dnia po napadzie tożsamość jednego z napastników ustalił dzielnicowy. Podejrzewany mężczyzna mieszkał kiedyś w jego rejonie służbowym. Mundurowi z Komisariatu Policji w Jasienicy zatrzymali 33-letniego mieszkańca powiatu bielskiego. W tym czasie jasieniccy kryminalni przygotowali materiał dowodowy potrzebny do postawienia go przed wymiarem sprawiedliwości. Policjanci doprowadzili zatrzymanego do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty udziału w chuligańskim pobiciu człowieka. Prokurator zastosował wobec podejrzanego dozór policyjny.

Kryminalni ustalili również personalia drugiego ze sprawców. Okazał się nim 27-letni mieszaniec powiatu bielskiego. Tuż po pobiciu pod sklepem wyjechał on z rodzinnej miejscowości, jednak do miejsca zamieszkania i stawił się na komisariacie w Jasienicy, gdzie również usłyszał zarzuty pobicia.

Podejrzanym o pobicie grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności. Ponieważ przestępstwo, którego się dopuścili, miało charakter chuligański, muszą się liczyć z bardziej surowym potraktowaniem ich przez wymiar sprawiedliwości. O ich dalszym losie zdecyduje niebawem bielski sąd.

Udostępnij

2
+2
0