Menu

  • Wydarzenia
  • Sport
  • Biznes
  • Kultura
  • Zdrowie
  • Beskidy 112
  • Felietony
  • Przyroda
23.11.2018 11:39
Autor: Michał Cichy
Kategoria: Biznes

Burmistrz podpisał petycję przeciwko spalarni...

Potwierdzenie włodarza Żywca, że nie było mowy o spalarni i odniesienie się do petycji przeciwko jej budowie - to jedne z pierwszych kwestii po zaprzysiężeniu. 

O tym, że temat ewentualnej budowy nowej ciepłowni jest bardzo ważny dla Żywca i jego mieszkańców, świadczyć może fakt, że było to jedno z bardzo niewielu zagadnień, poruszonych przez Antoniego Szlagora, w związku z rozpoczynającą się 5-letnią kadencją. Burmistrz powtórzył swoje zapewnienia z okresu kampanii przedwyborczej.

- My nigdy spalarni żeśmy nie chcieli budować i nie będziemy budować. Spalarnia to jest zakład, do którego wozi się odpady, wyrzuca się je i spala – powiedział wczoraj Szlagor.

Jak wynika z dalszych jego słów, żywczanie powinni się spodziewać możliwości pozyskania wiedzy na temat tego, o co dokładnie chodzi.

- My, chcąc iść w kierunku różnych dziedzin, zaproponowaliśmy nowe technologie. Te nowe technologie, które chcemy robić,to nie będziemy robić nic na siłę. Po pierwsze się państwo z tym zapoznacie, a potem przeprowadzimy szeroką akcję informacyjną z mieszkańcami.

 Zaskakujący podpis?

Burmistrz nawiązał do petycji „Nie dla spalarni śmieci w Żywcu i Wieprzu”, którą podpisać można między innymi w biurze Poseł Małgorzaty Pępek. Nawiązał słowami dosyć zaskakującymi.

- Dzisiaj mieszkańcy są łapani na Rynku, pod Tesco i mówią im podpisz się pod petycją przeciwko spalarni. Ja się też podpisałem pod tą petycją przeciwko spalarni. Bo żadnej spalarni nie chciałem budować, więc się podpisałem – stwierdził Szlagor.

Szerzej o petycji pisaliśmy TUTAJ. Jej projektodawcy powołują się na raport Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach o oddziaływaniu nowej inwestycji na środowisko.

- Z prośbą o sformułowanie niniejszej petycji zwrócili się do mnie mieszkańcy Żywca i okolicznych gmin, którzy sprzeciwiają się planom budowy dwóch spalarni odpadów na terenie Żywca i Wieprza.

Spalarnie, zwane w trakcie postępowania ciepłowniami na biomasę i paliwo alternatywne, zakładają spalanie 12,3 tys. ton odpadów RDF. Tylko do 10 procent paliwa ma stanowić biomasa. Spółka Beskid z Żywca, prowadząca odbiór i składowanie śmieci dla powiatu żywieckiego, jest w stanie dostarczyć tylko część paliwa dla spalarni, reszta dowożona będzie ciężarówkami. To są zapisy z raportu oddziaływania na środowisko, fakty - poinformowała poseł Małgorzata Pępek. Podpisy zbierane są także pod  protestem grupy związanej ze Stowarzyszeniem Żywiec Nasza Przyszłość, negatywnie do planowanej inwestycji odniósł się także żywiecki PiS.

Petycję można obejrzeć   TUTAJ.

Copyright ©2026 Beskidy News


pełna wersja