Ponad 4500 kilometrów tras, pięć parków narodowych, górskie podjazdy, dawne kolejowe tunele i miejsca, do których najlepiej dociera się właśnie na dwóch kółkach. Region bańskobystrzycki pokazuje, że rowerowa Słowacja potrafi zaskoczyć – i to zarówno tych, którzy polują na mocne przewyższenia, jak i tych, którzy wolą spokojniejszą wycieczkę z dobrymi widokami po drodze.
W samym sercu Słowacji – i zarazem w sercu Europy – znajduje się największa w kraju sieć oznakowanych tras rowerowych. Łącznie to ponad 4500 kilometrów szlaków i dróg. Region konsekwentnie rozwija turystykę rowerową, dlatego dobrze odnajdą się tu doświadczeni kolarze, użytkownicy e-bike’ów, rodziny i osoby, które po prostu chcą spędzić aktywny weekend.
Skala robi wrażenie: na portalu turystycznym regionu zahoramizadolami.sk można znaleźć prawie 190 propozycji wycieczek rowerowych. Trasy prowadzą do pięciu parków narodowych, wodospadów, zabytków i miejsc związanych z historią, unikatowych obiektów techniki, izb pamięci, jaskiń oraz punktów widokowych z rozległymi panoramami.
Najciekawsze jest jednak to, że rower nie jest tu tylko sposobem na pokonywanie kilometrów. Wiele tras łączy miejsca, które same w sobie byłyby celem wycieczki. Jednego dnia można więc wspinać się wysoko w góry, innego przejechać przez tunel niedokończonej linii kolejowej, a jeszcze innego dotrzeć do Kamiennego Morza. Oto trasy, od których warto zacząć.
Kráľova hoľa: podjazd, o którym długo się pamięta
Są takie podjazdy, które długo siedzą w głowie – Kráľova hoľa zdecydowanie do nich należy.
Jej przebieg można sprawdzić na mapie tras rowerowych regionu. Z malowniczego Šumiaca na rowerze lub e-bike’u prowadzi w jej kierunku około 20 kilometrów trasy z szerokimi widokami na słowackie góry. W ubiegłym roku zmodernizowano połowę drogi, a nowa asfaltowa nawierzchnia szybko przyciągnęła nie tylko kolarzy górskich, lecz także miłośników szosy.
Drugi etap remontu jest już na finiszu, a oficjalne otwarcie przebudowanej drogi zaplanowano na 11 września 2026 roku. Do tego czasu przed wyjazdem warto sprawdzić, czy prowadzone prace nie powodują ograniczeń. Jesienią, gdy Kráľova hoľa pokazuje jedno ze swoich najpiękniejszych oblicz, jazda po nowym asfalcie będzie dodatkowym atutem tej wyprawy.
Krížna: 12 kilometrów podjazdu i panorama Wielkiej Fatry
Jeśli szukacie prawdziwego górskiego wyzwania, warto obrać kierunek na Krížną (1574 m n.p.m.) w Parku Narodowym Wielka Fatra. Szczegóły tej propozycji znajdziecie także na mapie wycieczek rowerowych regionu.
To propozycja dla osób, które mają już trochę doświadczenia w jeździe po górach. Z Dolnego Harmanca, gdzie można zostawić samochód, czeka 12-kilometrowy podjazd prowadzący najpierw do górskiego hotelu Kráľova studňa, a potem na jeden z najwyższych szczytów Wielkiej Fatry – Krížną. Rozległe panoramy z góry skutecznie wynagradzają wysiłek.
Gemer: 2,4 kilometra jazdy przez tunel w ciemności
Gemerské spojky w regionie Gemer to jedna z tych tras, które zapamiętuje się nie tylko ze względu na samą jazdę. Trasę można znaleźć na regionalnej mapie wycieczek rowerowych.
Po drodze czekają niezwykłe obiekty kolejowe z lat 40. XX wieku – tunele i wiadukty powstałe dla linii, na której nigdy nie ułożono torów. Dziś są niemymi świadkami wojennej i powojennej historii Słowacji, a jednocześnie wyjątkową scenerią rowerowej wyprawy.
Największe emocje budzi liczący 2,4 kilometra tunel, przez który prowadzi oficjalna trasa rowerowa. Pokonuje się go w niemal całkowitej ciemności, rozświetlanej jedynie czołówką. To atrakcja zarówno dla zapalonych rowerzystów, jak i rodzin z dziećmi – i doświadczenie, które trudno pomylić z jakimkolwiek innym.
Kamienne Morze: rowerowa niespodzianka pod Bańską Szczawnicą
W okolicach Bańskiej Szczawnicy można pojechać rowerem… nad morze. Dokładniej: nad Kamienne Morze, a trasę można podejrzeć na mapie rowerowej regionu.
Do Kamiennego Morza prowadzi średnio trudna trasa Pivovarský okruh rozpoczynająca się w miejscowości Vyhne. Sama Bańska Szczawnica, wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, zachwyca atmosferą i historią, ale rower pozwala wyjechać poza jej centrum i zobaczyć także niezwykły system wodny związany z dawnym górnictwem. Słynne szczawnickie tajchy – sztuczne zbiorniki budowane na potrzeby kopalń – dziś świetnie sprawdzają się jako miejsce odpoczynku nad wodą po rowerowej trasie.
Muránska planina: susły, konie i ponad 500 kilometrów tras
Muránska planina w ostatnich latach bardzo szybko zdobyła popularność wśród miłośników turystyki rowerowej. To jeden z pięciu parków narodowych leżących na terenie regionu bańskobystrzyckiego – przy dziewięciu parkach narodowych w całej Słowacji.
W ciągu ostatniego roku miejsce jeszcze mocniej otworzyło się na rowerzystów: do dyspozycji jest ponad 500 kilometrów sprawdzonych tras, 50 kilometrów nowych szlaków rowerowych, odnowione drogowskazy i dodatkowe oznakowanie.
Do tego dochodzi przyroda, której nie ogląda się zza szyby samochodu: susły przyzwyczajone do obecności ludzi i podchodzące po przysmaki oferowane przez odwiedzających oraz konie swobodnie galopujące po górskich łąkach. Takich obrazów na Słowacji nie zobaczycie nigdzie indziej – tylko na Muránskiej planinie, w samym sercu kraju.
Kráľova hoľa krok po kroku: najwyżej na rowerze w Europie Środkowej
Szuter, asfalt i widoki, które wynagradzają podjazd
Wyprawa na najwyżej położony punkt dostępny dla rowerzystów na Słowacji i w całej Europie Środkowej nie jest spacerem. Przed startem warto zajrzeć do mapy wycieczek rowerowych regionu. To wymagające wyzwanie, ale nagrodą są widoki, dla których naprawdę warto pracować na każdym kolejnym metrze podjazdu.
Majestatyczna Kráľova hoľa nazywana jest matką czterech rzek. U jej podnóża swoje źródła mają Hornad, Hnilec, Czarny Wag i Hron. Góra od wieków obrasta legendami i pojawia się w pieśniach. W przeszłości była ulubionym terenem łowieckim króla Macieja Korwina – stąd jej królewskie miano. Od 1960 roku na szczycie stoi nadajnik, a prowadząca w jego kierunku droga stała się jednym z największych magnesów dla miłośników wysokogórskiej jazdy na rowerze.
Kráľova hoľa to jedno z tych rowerowych marzeń, które trudno odłożyć na później. Dlatego, w duchu hasła „Ruszaj na rower”, postanowiliśmy sprawdzić formę i przekonać się, jak wygląda ten podjazd w praktyce.
Pogoda długo nie chciała współpracować. Przez cały tydzień niebo wyglądało tak, jakby zamierzało wypłakać wszystkie łzy naraz, więc codziennie sprawdzaliśmy prognozy i polowaliśmy na choćby niewielkie okno pogodowe. Zdobywanie kolejnych metrów przewyższenia bez szansy na widoki na okoliczne szczyty byłoby przecież połową przyjemności.
W piątkowy poranek wsiadamy do samochodu. Słońce pojawia się jeszcze nieśmiało, a chłodna temperatura zupełnie nie zapowiada, że lato za chwilę przejmie stery.
Docieramy do Šumiaca, gdzie w wypożyczalni przy Kráľovohoľskiej Chacie bierzemy rower elektryczny dla naszego fotografa. Pierwsze kilometry prowadzą po szutrze, który łagodnie, ale konsekwentnie pnie się w górę. Wyprzedzają nas rowerzyści na e-bike’ach, ale zupełnie nam to nie przeszkadza – wraz z wysokością rośnie temperatura i poprawiają się humory.
Chłoniemy widoki i krajobraz tak skutecznie, że niemal nie zauważamy, kiedy docieramy do Chaty pod Kráľovą hoľą. Robimy krótki postój na przekąskę i prosimy o przekazanie pozdrowień ratrakarzowi Paľowi. Zaskakuje liczba spotykanych po drodze rowerzystów, szczególnie rodzin z dziećmi, które ojcowie cierpliwie wiozą pod górę. Zamieniamy kilka słów, pytamy o zgodę na zrobienie zdjęcia i ruszamy dalej, początkowo po wyboistym asfalcie.
Z każdym kolejnym metrem przewyższenia otwierają się coraz szersze panoramy słowackich gór. Droga nie odpuszcza, ale krajobraz skutecznie odciąga uwagę od wysiłku. Spotykamy też pieszych turystów. Niepokoi jedynie widok osób ignorujących zakaz wjazdu rowerem na sam szczyt – zwracamy im uwagę i przypominamy: warto szanować obowiązujące zasady. Już sam fakt, że rowerem można dotrzeć na wysokość 1936 m n.p.m., jest czymś wyjątkowym.
Na koniec zostaje 12-kilometrowy zjazd i chwila, by poukładać w głowie całe doświadczenie. Największa fala emocji przychodzi dopiero w drodze powrotnej do domu. Po takim zjeździe odpowiedź nasuwa się sama: to jedno z tych rowerowych wyzwań, dla których warto wrócić w serce Słowacji.
Gdzie coś zjeść po zjeździe
Po wyprawie rowerowej można coś zjeść na stoisku Maškrtky u Katky lub w sklepiku Margarétkovo.
Trasa: Šumiac – Predné sedlo – Kráľova hoľa
Trasa rozpoczyna się w Šumiacu (887 m n.p.m.). Zielony szlak rowerowy nr 5576 prowadzi stąd wymagającym podjazdem po szutrowej drodze w kierunku przełęczy Predné sedlo. Po lewej stronie mija się malowniczą Kalwarię na Úboči, położoną wśród natury. Pierwsze szerokie widoki na dolinę Horehronia pojawiają się po około 3,8 kilometra, w miejscu zwanym Skalička. To popularny punkt postoju i dobre miejsce na pamiątkowe zdjęcie; znajduje się tu także altana, w której można odpocząć albo schronić się przed niepogodą.
Po kolejnym kilometrze docieracie do skrzyżowania szlaków Havrania. Tutaj należy skręcić na żółty szlak rowerowy nr 8591, którym jedzie się aż na Predné sedlo. Na miejscu czeka lokalne piwo lub przekąska w schronisku Horská chata pod Kráľovou hoľou.
Po krótkiej przerwie zaczyna się ostatni etap – 5,3-kilometrowy podjazd asfaltową drogą prowadzącą w kierunku Kráľovej holi (1946 m n.p.m.). Na sam szczyt nie wolno jednak wjeżdżać rowerem.
Do Šumiaca wraca się tą samą trasą. Na zjeździe trzeba zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza na dolnym odcinku o szutrowej nawierzchni.
Krížna krok po kroku: przez Kráľovą studnię na szczyt
Z Dolnego Harmanca wysoko w Wielką Fatrę
Pętla rowerowa prowadząca na najwyższy szczyt Wielkiej Fatry dostępny dla rowerzystów – Krížną (1574 m n.p.m.). Jej wariant znajdziecie również na mapie tras rowerowych regionu.
Ta wysokogórska wycieczka zaczyna się w Dolnym Harmancu i od pierwszych kilometrów pokazuje, że będzie miała górski charakter.
Najpierw czeka podjazd mało uczęszczaną asfaltową drogą biegnącą obok leśniczówki. Już po około kilometrze trasa przecina miejsce, gdzie wypływająca woda tworzy niewielki wodospad przy Čremošniańskim Tunelu – obiekcie wpisanym do rejestru narodowych zabytków kultury. To dobry punkt na krótki odpoczynek i zdjęcie przed dalszą drogą w kierunku Kráľovej studni.
Dalej jazda zmienia rytm: są podjazdy i krótsze zjazdy, a leśna droga ma nawierzchnię asfaltową, miejscami szutrową. Po 12 kilometrach zakrętów i widoków docieracie do pierwszego celu – górskiego hotelu Kráľova studňa. Odrestaurowany obiekt jest dziś miejscem odpoczynku i regeneracji dla turystów.
Tutaj warto nabrać sił przed finałem, czyli zdobyciem Krížnej – najwyższego szczytu Wielkiej Fatry dostępnego dla rowerzystów. Wierzchołek wznosi się na wysokość 1574 m n.p.m. i otwiera rozległe panoramy na sąsiednie pasma górskie.
Powrót może prowadzić tą samą trasą do hotelu górskiego, ale możliwy jest również zjazd do innych, bardziej oddalonych miejscowości.
Polecany wariant to powrót do hotelu Kráľova studňa, a następnie skręt w lewo w kierunku Bystrickiej Doliny. Stamtąd zostaje już długi i przyjemny zjazd aż do Dolnego Harmanca.
Tunel, który warto zobaczyć po drodze
Čremošniański Tunel, nazywany czasem – choć niepoprawnie – tunelem harmaneckim, jest jednotorowym tunelem kolejowym na linii Vrútky – Zvolen. To najdłuższy tunel kolejowy na Słowacji, a przez wiele lat także najdłuższy tunel w całej Czechosłowacji.
Ma dokładnie 4697,15 metra długości i przebija się przez najwyższy punkt przełęczy Malý Šturec między Wielką Fatrą a Górami Kremnickimi. Łączy Harmanec i Čremošné i pozostaje jednym z najbardziej imponujących osiągnięć słowackiej inżynierii kolejowej.
Gemerské spojky krok po kroku: śladami kolei, która nie powstała
Niedokończona kolej, która dostała drugie życie
Gemerské spojky to wyjątkowy cel dla rowerzystów: pozostałości po niedokończonych liniach kolejowych budowanych w czasie II wojny światowej, dziś dostępne na rowerze. Dokładny przebieg warto sprawdzić na mapie tras rowerowych regionu.
Budowę Gemerskich spojek rozpoczęto w latach 40. XX wieku. Po przekazaniu południowych terenów Słowacji Królestwu Węgier w 1938 roku region Gemer stracił kolejowe połączenie z pozostałą częścią republiki. Władze nowo powstałego państwa słowackiego zdecydowały więc o budowie nowej linii, która miała połączyć odcięte od siebie odcinki torów. Prace ruszyły w 1940 roku i trwały do wybuchu Słowackiego Powstania Narodowego. Po II wojnie światowej rozważano jeszcze dokończenie inwestycji, ale po odtworzeniu Czechosłowacji w przedwojennych granicach i odzyskaniu wcześniej utraconych terenów przedsięwzięcie przestało mieć sens.
W ciągu czterech lat zbudowano cztery tunele oraz liczne mosty i konstrukcje łukowe. Dziś należą one do największych atrakcji regionu. Co ważne, wiele z tych imponujących obiektów można zwiedzać, a przez część prowadzi oficjalna trasa rowerowa.
Tunel Slavošovský: 2401 metrów w ciemności
Tunel Slavošovský, przez który biegnie oficjalna trasa rowerowa, ma 2401 metrów długości. Jest najdłuższym tunelem rowerowym w Europie i trzecim najdłuższym na świecie.
Trasa: Lubeník – wiadukt – Slavošovce
Samochód można bezpłatnie zostawić przy stacji kolejowej w Lubeníku. Stamtąd należy wjechać na oznakowany niebieski szlak rowerowy prowadzący do Slavošoviec. Trasa biegnie przez tereny, na których w latach 1940–1944 powstawała linia kolejowa. Po drodze rowerzyści przejeżdżają między innymi po imponującym wiadukcie oraz przez dwa tunele. Warto zatrzymywać się przy tablicach informacyjnych – opisują historię regionu i niedokończonej inwestycji.
Vyhne i Kamienne Morze: pętla, na której ciągle jest coś do zobaczenia
Najlepiej ruszyć od Wodnego raju
Pętlę można przejechać w obu kierunkach, ale rekomendowany jest wariant od punktu orientacyjnego Vodný raj (Wodny raj) Vyhne w stronę punktu Pod Koniarom. Przebieg pętli można też sprawdzić na mapie tras rowerowych regionu. Jazda w przeciwnym kierunku oznacza bardzo wymagający podjazd, a na niektórych odcinkach może skończyć się prowadzeniem roweru.
Nawierzchnię tworzą przede wszystkim utwardzone drogi leśne. Tylko krótki fragment biegnie leśną ścieżką, która pozostaje dobrze przejezdna. Po drodze jest sporo punktów widokowych i miejsc, przy których warto się zatrzymać. Szczególnie interesujące są kaplica zdrojowa, pomnik przyrody Vyhnianski trawertyn, dawne uzdrowisko Vyhne oraz rzymskokatolicki kościół św. Michała Archanioła. Przy planowaniu przejazdu można też otworzyć dodatkowe widoki w Outdooractive: przy Wodnym raju Vyhne, obozie pracy dla Żydów w Vyhniach oraz Kamiennym Morzu i anielskim źródle.
Zrealizowano dzięki wsparciu finansowemu Ministerstwa Turystyki i Sportu Republiki Słowackiej.





![[c] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a1/kufel/01_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a2/kufel/02.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a3/kufel/03.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a4/kufel/04.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 5](/images/promo/a1/kufel/05_copy.jpg)
![[c] Arex 1](/images/promo/a1/arex/1.jpg)
![[c] Arex 2](/images/promo/a1/arex/5.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a2/kufel/06_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a2/kufel/07_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a2/kufel/08_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a2/kufel/09_copy.jpg)
![[c] Arex 1](/images/promo/a2/arex/2.jpg)
![[c] Arex 2](/images/promo/a2/arex/6.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a3/kufel/11_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a3/kufel/12.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a3/kufel/13_copy.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a3/kufel/14.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 5](/images/promo/a3/kufel/15.jpg)
![[c] Arex 1](/images/promo/a3/arex/3.jpg)
![[c] Arex 2](/images/promo/a3/arex/7.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a4/kufel/16.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a4/kufel/17.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a4/kufel/18.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a4/kufel/19.jpg)
![[c] Józef Kufel Nieruchomości 5](/images/promo/a4/kufel/20_copy.jpg)
![[c] Arex 1](/images/promo/a4/arex/4.jpg)
![[c] Arex 2](/images/promo/a4/arex/8.jpg)
![[c] krezus](/images/promo/b/krezus/krezus.jpg)
![[c] Stefczyk](/images/promo/b/stefczyk/370_2021-STEFCZYK_SF-Pozyczka-Online-Zywiec-baner-970x250-AD2.gif)
![[c] listdosasiada.pl](/images/1.png)
![[c] OPTYK](/images/promo/b/optyk/optyk.jpg)






![[c] listdosasiada.pl](/images/promo/d1/listdosasiada.pl/2.png)
![[c] Bella](/images/promo/d1/bella/bella.jpg)
![[c] Okrzesik Kolonko Studio Dekoral](/images/promo/d1/okrzesik/baner1.jpg)
![[c] Leonardo](/images/promo/d1/leonardo/baner1.jpg)
![[c] Spotted - Tresna - Porąbka](/images/promo/d1/spotted_tresna/baner.jpg)
![[c] Fundacja Pomocy Dzieciom Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu](/images/promo/d1/fundacja_pomocy_dzieciom/FundacjaPomocyDzieciomA1.jpg)
![[c] Sprzedam Kupię](/images/promo/d1/sprzedamkupie/baner2.jpg)


![[c] GIT Studio](/images/promo/d1/git_studio/git.jpg)
![[c] Sprint Żywiec](/images/promo/d1/sprint/sprint.jpg)
![[c] House of Vintage](/images/promo/d2/hov/house-of-vintage.jpg)
![[c] Spotted Jeleśnia](/images/promo/d2/spotted-jelesnia/spotted-jelesnia.jpg)
![[c] gopr](/images/promo/d2/gopr/gopr.png)


