- Autor: Michał Cichy
- Kategoria: Wydarzenia
Śmierć konia - urząd reaguje
Czas pracy konia i zakaz ciągnięcia sań po asfalcie to tylko niektóre ustalenia w reakcji na śmierć konia Shagi. Zniesmaczenie opinii publicznej przyniosło efekty.
O bulwersującej sprawie śmierci konia podczas kuligu w Wiśle Czarnem pisaliśmy TUTAJ. Zareagowała na nią Fundacja Viva oraz Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej. Kroki podjęły również władze miasta Wisła.
W trosce o zdrowie zwierząt, a także by uniknąć podobnych sytuacji, burmistrz Tomasz Bujok wraz z Nadleśnictwem Wisła i Powiatowym Lekarzem Weterynarii zorganizowali spotkanie z osobami organizującymi kuligi w Wiśle i Istebnej. Spotkanie odbyło się 7 marca w siedzibie Urzędu Miejskiego w Wiśle. Na spotkaniu omówiono założenia do utworzenia regulaminu przewozów konnych na terenie miasta Wisła i Nadleśnictwa Wisła. Wśród nich znalazły się m.in. zapisy o:
- ustaleniu czasu pracy konia (12 godzin w ciągu dnia, w tym przerwy - 1 godzina w całości, 3 godziny w ciągu całego dnia i kilka przerw po kilkanaście minut), tak aby czas pracy konia wynosił 8 godzin,
- harmonogramie przeprowadzania badań weterynaryjnych zwierząt (sprawdzenie dobrostanu zwierząt, czy nie są przeciążane), w celu dopuszczenia konia do pracy,
- zasadach kultury osobistej furmanów,
- ustaleniu maksymalnej ilości osób przewożonych na kuligu,
- kwestii sprzątania za zwierzętami,
- zakazie przewożenia osób na saniach po asfalcie,
- wprowadzeniu tzw. „Karty pracy” (powinna zawierać: dane konia – nr paszportu, imię; godziny pracy – czas rozpoczęcia, zakończenia, przerwy; ilość przewożonych osób; czas karmienia; czas pojenia),
- zasadach postępowania w przypadku np. padnięcia konia (wezwanie weterynarza!). Drugie spotkanie na ten temat z udziałem władz Gminy Wisła, przedstawiciela Nadleśnictwa Wisła i Powiatowego Lekarza Weterynarii odbyło się 13 marca. Zostały na nim doprecyzowane szczegóły projektu wspomnianego wyżej regulaminu przewozów konnych, które teraz będą przekazane organizatorom kuligów do zapoznania się oraz ewentualnego wniesienia uwag.
– Cieszę się, że inicjatywa stworzenia takiego regulaminu i jego późniejsze egzekwowanie wyszło od samych właścicieli koni, którzy organizują kuligi. To pokazuje, że wszystkim nam leży na sercu dobro zwierząt, a nie jak próbuje się to przedstawiać opinii publicznej tylko niektórym – podsumowuje Tomasz Bujok, burmistrz Wisły.