Zanim zmarł, Jerzy Stuhr ciężko chorował. Mija pierwsza rocznica śmierci aktora - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jerzy Stuhr, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów, zmarł w wieku 77 lat po długiej walce z nowotworem krtani. Choroba, która po raz pierwszy została u niego zdiagnozowana kilkanaście lat wcześniej, powróciła, zmuszając go do kolejnej trudnej batalii o zdrowie. Jak przypomina Medonet, 9 lipca mija pierwsza rocznica śmierci aktora, uwielbianego przez pokolenia widzów.

Diagnoza, która zmieniła wszystko

W 2011 roku Jerzy Stuhr usłyszał diagnozę, która wstrząsnęła jego życiem – rak krtani. Jak wspominał w swojej książce „Tak sobie myślę”, jedynym objawem, który zwrócił jego uwagę, była chrypka. Lekarze dawali mu wówczas zaledwie 30 proc. szans na wyleczenie. Mimo osłabienia i trudów terapii udało mu się pokonać chorobę.

Nie był to jednak koniec problemów zdrowotnych aktora. Medonet ujawnia, że zaledwie pięć lat później Stuhr przeszedł drugi zawał serca, a w 2020 roku doznał udaru mózgu. Każde z tych doświadczeń było dla niego kolejnym sprawdzianem siły i determinacji.

Powrót choroby i ostatnia walka

W 2023 r. aktor trafił na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej. Powodem była wznowa nowotworu, która wymagała operacji usunięcia krtani. W rozmowie z Aleksandrą Pawlicką dla „Newsweeka” Jerzy Stuhr otwarcie mówił o trudach leczenia i codziennych wyzwaniach: „Przez trzy tygodnie byłem pacjentem oddziału intensywnej opieki medycznej. Myślałem tylko o tym, ile jeszcze kroków dzisiaj? Dokąd dojdę? Do łazienki czy do recepcji? Z balkonikiem czy dam radę o własnych siłach?”.

Mimo ciężkiej historii medycznej Stuhr nie tracił nadziei. „Widocznie mam silny organizm, że wszystko to wytrzymuję” – podkreślał.

Rak krtani – cichy zabójca

Rak krtani, z którym zmagał się Stuhr, jest jednym z najczęstszych nowotworów w obszarze głowy i szyi. Choroba ta często rozwija się w wyniku palenia tytoniu, nadużywania alkoholu lub przewlekłych stanów zapalnych. Do jej objawów należą m.in. chrypka, zmiana tonu głosu, ból gardła oraz trudności w połykaniu.

Diagnoza wymaga precyzyjnych badań, w tym laryngoskopii i analizy pobranej tkanki. Leczenie, w zależności od zaawansowania choroby, obejmuje operacje, radioterapię lub chemioterapię. Zależy od stopnia zaawansowania choroby i kondycji pacjenta. W wielu przypadkach konieczna jest operacja usunięcia krtani, co wiąże się z trwałą utratą głosu. W przypadku Jerzego Stuhra konieczne było właśnie całkowite usunięcie krtani, co znacząco wpłynęło na jakość jego życia. Odszedł 9 lipca 2024 r.

Życie pełne pasji i walki

Jerzy Stuhr pozostanie w pamięci Polaków jako artysta wszechstronny, którego role w takich filmach jak „Amator” czy „Seksmisja” na zawsze wpisały się w kanon polskiego kina. Jego kariera była jednak nie tylko pasmem sukcesów artystycznych, ale także świadectwem niezwykłej siły w obliczu przeciwności losu.

„Myślę, że w życiu najważniejsze jest, żeby nie rezygnować, nawet kiedy wszystko wydaje się stracone” – mówił w jednym z wywiadów. Dziś te słowa brzmią jak przesłanie, które pozostawił swoim fanom i bliskim.

Jerzy Stuhr spoczął na cmentarzu rakowickim w Krakowie, żegnany przez tłumy.

Źródło: Medonet

STUHR

Udostępnij

0
0
0
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę